Ahoj przygodo! czyli zmiany na horyzoncie

images

 

Kilka razy w życiu spędziłam urlop nad morzem. Spacerowałam jego brzegiem, pozwalając nadpływającym falom obmyć moje stopy. Zbierałam muszle czy burszytyny. Podziwiałam wschody i zachody słońca. Byłam naprawdę urzeczona tym widokiem. Zawsze jednak trzymałam się  blisko brzegu, ponieważ nie potrafiłam pływać. Owszem, kilkakrotnie podejmowałam próby nauki, lecz mój strach przed utonięciem był zbyt wielki.

To samo mogę powiedzieć o swoim życiu. Zostałam wychowana w takiej, a nie innej rodzinie. Kochana i otaczana troską. Chroniona przed światem i wszelkimi zagrożeniami, które w nim są. Stąpająca tylko i wyłącznie po linii brzegowej, z dala od wysokich fal. Majestatycznych, pięknych, lecz także niebezpiecznych. Moją codziennością była więc strefa komfortu, pozbawiona wszelkiego wysiłku i ryzyka. Upadków i przeciwności. Ten stan trwał bardzo długo. Z racji przyzwyczajeń, obciążenia chorobą i wmawiania mi,  że z czymś sobie nie poradzę –  w końcu w to uwierzyłam. Skoro jestem beznadziejna, nie dam rady i w ogóle mam dwie lewe ręce – trzeba się z tym pogodzić i po prostu odpuścić. Nie próbować, nie wysilać się. Po prostu trzymać z dala i pozwolić innym wyręczyć mnie w tym, czego ja nie potrafię.

 
W miarę dorastania, wchodzenia w interakcje z innymi ludźmi zaczęły mi się otwierać oczy. Porównywałam się z innymi, co wpędzało mnie często w kompleksy. Bo D. taka ładna, zaradna, tak wiele świata zwiedziła, ma pracę, chłopaka. A ja? co mogę zaoferować światu? drugiemu człowiekowi?. Chciałam to zmienić. Wiedziałam, że tak trzeba. Jednak po pierwsze – nie wiedziałam, od czego zacząć. Po drugie – bałam się. W końcu po trzecie – nie miałam MOTYWACJI.

 

 

Aby-stać-się-wielkim-kapitanem-trzeba-przepłynąć-wzburzone-morze-536x250

 

Ten brak motywacji to najgorsza rzecz, która mnie zamykała na zmianę. Po co się zmieniać? Można zmienić kolor włosów, czy styl ubierania się. Ale czy można zmienić nawyki i wyeliminować wady? Tego możemy dowiedzieć się tylko w jeden sposób: trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Wypłynąć na głębie. Zrobić coś, czego się nigdy wcześniej nie robiło. Podjąć wysiłek. Zaryzykować. To będzie walka z żywiołem. Walka na śmierć i życie. Walka z samym sobą i własnymi ograniczeniami, które są w naszej głowie.

 

Jeszcze do niedawna brakowało mi motywacji. Wiary, że się uda. Ale zmieniły się okoliczności. Jestem bez pracy, przeżywam kryzys. Dzięki wsparciu ludzi, którzy we mnie wierzą i są gotowi mi pomóc gdybym tonęła, pomyślałam: albo teraz, albo nigdy. Podjęłam decyzję. Nie mam zdrowia, nie mam dostatecznego budźetu, nie mam wielu rzeczy, ale choćby nie wiem co, zrobię to! Wiem, to czyste szaleństwo rzucać się w morze, kiedy się nie potrafi pływać, jednak tylko tak mogę się przekonać, na co naprawdę mnie stać.

 

Postanowiłam się tym z Tobą podzielić, byś i Ty uwierzył w siebie. W jakiejkolwiek sytuacji się znajdujesz, cokolwiek przeżywasz, masz na to wpływ. Zmiana jest trudna, ale nie niemożliwa. Czasami jakaś życiowa trudność może stać się impulsem do dalszego rozwoju. Dzięki życiowym przeciwnościom możesz się przekonać, jak wielka jest twoja siła! Jaki drzemie w Tobie potencjał. Zatem wyrusz żeglarzu w niesamowitą podróż. Podejmij wyzwanie. ODWAGI!

 

PS. Z racji wielu przełomowych wydarzeń i czekających mnie zmian, nie będę zbyt często pisać, czy komentować, ale na pewno będę do Was zaglądać. :). Pozdrawiam :).

 

 

 

 

 

Reklamy

8 uwag do wpisu “Ahoj przygodo! czyli zmiany na horyzoncie

  1. Zib

    Wielu ludziom najtrudniej przychodzi sama decyzja. Ja z tym nigdy nie miałem problemu. Moze i bolalo wiecej niż innych ale na ogól i tak bylo warto. Nie zamykaj oczu, nawet gdy skaczesz w przepasć. Co zobaczysz to Twoje!
    Pozdrawiam Cię serdecznie i juź mi przykro że Ciebie nie bedzie. Malo jest takich kobiet,ktore jeszce wiedzą kim jest własnie kobieta💖

    Polubione przez 2 ludzi

  2. świechna

    Cieszę się, że czujesz się na tyle silna, aby coś zmieniać. Mam nadzieję, że to będzie dobra, ciekawa podróż. Blogowanie ma być przyjemnością, więc nie wymagam tego od nikogo jak służby … lubię Cię czytać, choćby po to, żeby samej zebrać myśli na zadany przez Ciebie temat. Więc będę Cię wypatrywać, a tymczasem baw się dobrze. Każda zmiana jest zmianą na dobre … to chyba cytat z „Dnia świstaka”. Może nie zawsze tak czujemy, ale nie ma wyjścia – żadna okazja się nie powtórzy, a żyjemy tylko raz. Trzymam kciuki i pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Zib

    I jeszcze jedno,jako nawigator morski mogę Cię zapewnić: nie trzeba wzburzonych mórz. Wystarczy doprowadzić każdy statek z portu do portu. Bezpiecznie! To i tylko to sie liczy. A podróże? No coż nie wystarczy lubiec czytać, czasem wypada rozumieć. Jedyną podróżą jest nasze życie, reszta to wycieczki😻

    Polubione przez 1 osoba

  4. Cudownie! Bardzo motywujący wpis, którego było mi trzeba 🙂 Bardzo mocno się z tym co piszesz utożsamiam, wiem sama po sobie jak ciężko w życiu jest osobie która zawsze była trzymana pod kloszem i nagle musi zmierzyć się z dorosłym życiem. Mi cały czas towarzyszy takie poczucie, że nic mi nie wychodzi, że mimo starań wszystko co robię się nie udaje. Dużo pracy potrzeba nad sobą żeby zmienić sposób myślenia, uwierzyć w siebie, zrzucić poczucie winy i iść do przodu. Ja jestem chyba na początku tej drogi, ale dobrze wiedzieć że to jest możliwe. Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  5. Piękny wpis, taki pełen spokoju i niezwykłego porównania do żywiołu. Wiara w siebie, to na pierwszym miejscu powinni dać nam nasi rodzice. Zmierzyłaś się ze swoimi słabościami, lękami i wygrałaś. Brawo! A Wyjątkowy wspiera, tym łatwiej Ci. Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s