Rewolucji ciąg dalszy.

Ponad rok temu poprosilam Boga o to, by dokonał w moim życiu rewolucji. By zmienił moje życie o 180 stopni. Zapewniłam, że mówię to całkiem poważnie, mając świadomość tego, że przyszlość jest przede mną zakryta. Przyznam, że nie wierzyłam za bardzo, że ta moja modlitwa doleci tak wysoko. Wypowiedziałam po prostu  swoje pragnienie. I tyle.

Wróciłam na ziemię, do szarej codzienności, szybko zapominając o tej sytuacji. Tymczasem moja modlitwa została wysłuchana. Oglądam teraz jej owoce i nie mogę wyjść z podziwu. Moje serce tańczy z radości, oczy błyszczą szczęściem, na twarzy nieustannie gości szeroki uśmiech. Jeszcze nie tak dawno byłam zatwardziałą singielką, zamkniętą na nowe znajomości damsko – męskie. Teraz, po upływie roku, jestem zaręczona!. Po prostu nie mieści mi się to w głowie. :).  Myślę sobie: to nie może być prawda; to sen, z którego zaraz się obudzę. Jednak po raz kolejny otwieram oczy, patrzę na serdeczny palec prawej dłoni i widzę, że to jednak prawda. To się dzieje! :).Woow!.

Nigdy nie przypuszczałam, że do tego dojdzie (długo by pisać dlaczego).  Uważałam, że to nie dla mnie. Małżeństwo, rodzina – to nie moja droga. Widziałam zbyt wiele przeszkód, by w to wejść. Dziś widzę, jak Bóg spełnia swoje obietnice, jak okazuje mi swoją miłość i troskę w drugiej osobie. To jest tak piękne, że nie potrafię tego opisać. Rozsadza mnie tak wielka radość, że musiałam się z Wami podzielić jej cząstką. :).

Czeka nas teraz wiele spraw do omówienia. Chcemy się jak najlepiej przygotować do ślubu. Zweryfikować nasze wyobrażenia o małżeństwie i rodzinie – z rzeczywistością. Zatroszczyć o bezpieczeństwo finansowe, moje zdrowie i wiele innych spraw, niezbędnych do tego, by związek dobrze funkcjonował. Cieszymy się, ale traktujemy to wszystko bardzo serio. Widzimy, jak wiele par z krótkim stażem rozlatuje się i nie chcemy, by z nami było podobnie. Wyciągamy wnioski obserwując inne małżeństwa i słuchając historii naszych znajomych, będących już na tej drodze kilka lat. Bierzemy sobie do serca rady mądrych ludzi (w tym Pana Andrzeja i jego małżonki).

Gdzieś przeczytałam, że okres narzeczeństwa to poligon. Pewnie tak. Wielu z Was na pewno wie sporo na ten temat. :). Jednak nie boimy się. Wierzymy, że wspólnymi siłami, opierając się na Bożej łasce, damy radę. W końcu miłość wszystko zwycięży!. 🙂


Reklamy

10 uwag do wpisu “Rewolucji ciąg dalszy.

  1. Zib

    Coż mogę powiedziec poza życzeniami Jo? Szkoda że jestes już zajęta, ja zresztą też. 😜
    Sciskam Cię mocno i cóż,.. do każdego wreszcie przyjdzie Mikołaj, prawda?😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. świechna

    Cieszę się, że i dla Ciebie był to dobry rok. Dla mnie był z pewnością pełen niespodzianek i nagłych decyzji. Jeszcze półtora roku temu otrzepywałam się po pewnym bardzo ważnym dla mnie uczuciu. Ponieważ nie wierzę w bogów oczywiście niczego nikomu nie zamierzałam zawierzać, ani nikogo o nic prosić, zwyczajnie zdecydowałam się żyć dalej i uważnie się rozglądać. Nie przypuszczałam wówczas, że od jednej kawy rozpocznie się taka zmiana w moim życiu, zmiana przeze mnie samą kierowana, niemniej jednak niespodziewana. Po kawie przyszła wędrówka po górach, potem pierwszy wyjazd do Irlandii. Dzisiaj mieszkam w innym domu, w innym kraju i mam inną pracę niż jeszcze rok temu. Cieszę się z tych wszystkich drobnych zbiegów okoliczności oraz z tego, że pomogłam swojemu szczęściu, bo przecież w ramach romantycznych wizji mogłam kontynuować jojczenie i zbierać za to oklaski od współczujących przyjaciół. A tak jestem tu gdzie chcę być i czuję, że życie jest dobre. Niech nam, Tobie i mnie, się uda 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuje…przyda się :). W sercu bardzo pragnęłam taką drogą kroczyć i to się dzieje…:) jeszcze nie mogę w to do końca uwierzyć… już jestem w rodzinie Wyjątkowego, choć jeszcze ślubu nie było. Jednak już niesamowicie ciepło mnie przyjęli i uznali za swoją :). Musi być dobrze :).

      Polubione przez 1 osoba

  3. Poligon? Dla mnie poligonem był okres „przed pierścionkiem”, nie strasz że teraz będzie jeszcze bardziej walecznie 🙂 Wygląda na to, że nasze marzenie spełniło się w jednym czasie 🙂 Cudownie być narzeczoną, niech to uczucie nigdy nas nie opuszcza 🙂
    To co? Bierzemy się za organizację ślubów 🙂 Pozdrawiam i gratuluję z całego serca.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s