Seks-robot w sypialni


Japonia – „Kraj Wschodzącego Słońca”. Moim zdaniem : jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miejsc na świecie. Fascynująca kultura , nieszablonowy styl życia, tradycja, piękno przyrody i achitektury, różnorodność i bogactwo religii – to znaki rozpoznawcze Japonii. Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze bardzo chciałam zobaczyć na żywo to urocze miejsce. Kulturowo jest to naprawdę bogaty, fantastyczny kraj. Jest tam co oglądać: Pałac Potala- warowny pałac Dalajlamy, duchownego przywódcy Tybetu, Zamek Himeji – wspaniała średniowieczna budowla, Sanktuarium sinto – święte miejsce sintoizmu na wyspie Itsukushima, Fudżi-wulkan , będący najwyższym szczytem Japonii i wiele wiele innych. Japonia jest także kolebką większości nowinek technicznych. I dziś właśnie o tym będzie: o nowinkach technicznych, które mówiąc szczerze – nie za bardzo mi się podobają. Ale o tym dalej….

Jakiś czas temu , przeglądając Internety – wpadł mi w oko artykuł, który delikatnie rzecz ujmując – wprawił mnie w osłupienie. Okazuje się bowiem, że światowy rynek erotyczny od dłuższego czasu podbijają roboty świadczące usługi seksualne. (Bosheeee! ).

Przedstawiam wam Harmony 2.0. (na zdjęciu powyżej). Na pierwszy rzut oka – najprawdziwsza, bardzo seksowna kobieta, ciesząca niejedne męskie oko. W rzeczywistości – lalka, do złudzenia przypominająca prawdziwą kobietę. Oprócz walorów fizycznych, posiada pewną niezwykłą umiejętność: potrafi mówić. Za pomocą zainstalowanej w telefonie aplikacji użytkownik może sobie wybrać na jaką kobietę ma dzisiaj ochotę: nieśmiałą, uległą, wyuzdaną, zazdrosną, towarzyską, otwartą na przygody?. Wszystko zależy od męskich preferencji. Jeden klik, potem bzyk. Biedne prostytutki – mają konkurentki, które mogą niedługo pozbawić je pracy. Bardzo dochodowej.

Wielką furorę robi w Wielkiej Brytanii inteligentny kobiecy sex-robot o imieniu Samantha. Jest ona zaprogramowana w ten sposób, że można z nią nie tylko iść do łóżka, ale także porozmawiać o pogodzie, pożartować i pooglądać telewizję. Jej wartość rynkowa wynosi (uwaga) 3-3,5 tys. funtów.` Na rynku robotycznych towarzyszy człowieka dzieje się coraz więcej, także w segmencie zarezerwowanym dla sypialni. Jest kilka firm, które już sprzedają prototypy lub zamierzają to zrobić. Ich roboty są różne, mniej lub bardziej zaawansowane, ceny wahają się od kilku tysięcy do kilkunastu tysięcy dol. Jedne da się personalizować mniej, inne bardziej – z kształtem sutków i kolorem włosów łonowych włącznie.(odpadłam czytając to). Pół biedy, jeśli mężczyzna korzysta z usług sex- kobiety – robota , by zaspokoić swoje erotyczne fantazje, których żona/kochanka/partnerka zaspokoić nie chce/ nie potrafi. Dla mężczyzny sfera seksualna jest bardzo ważna (jeśli nie najważniejsza) i nie ma się co oszukiwać drogie Panie. Ale nie do pomyślenia jest dla mnie takową kobietę-robota traktować jak członka rodziny, kiedy ma się żonę i dzieci! Jeszcze trudniej jest mi sobie wyobrazić (tym bardziej zaakceptować) uprawianie seksu w trójkącie mąż+żona+robot (a to się już zdarza).

Można się dziwić i oburzać, pukać palcem w czoło. Jednak skoro takie sex- roboty powstają i cieszą się tak dużym zainteresowaniem – widać jest na to zapotrzebowanie. Moim zdaniem wiąże się to bardzo mocno z nieprzepracowanymi męskimi problemami w sferze seksualnej, a także dojmującym poczuciem pustki, problemem samotności, brakiem bliskiej osoby, niemożnością osiągnięcia orgazmu, trudnością w zaspokojeniu potrzeb seksualnych partnerki itp. Dlaczego mężczyźni zamiast fachowej pomocy , terapii psychologicznej – wolą masturbację, czy usługi kobiety-robota, które do tanich nie należą? Nie wiem. Widzę tu również inny powód popularności sex-robotów: Dla sex-lalki nie trzeba się starać: kupować kwiatów, zapraszać na drinka, romantyczną kolację, uwodzić, zdobywać. Ją się po prostu ma. Ona jest gotowa do „zabawy” w każdej chwili dnia i nocy. Spełni każdą naszą erotyczną fantazję. Czy niedługo dojdzie do tego, że roboty całkiem zastąpią nam relacje z żywymi ludźmi? Oby nie….

A jak pod tym względem wygląda sytuacja w Polsce? Z przeprowadzonej przez metro.co.uk ankiety, w które wzięło udział ponad 35 tys. osób wynika, że 39 proc. z nich uważa seks roboty za nieodłączny element naszej przyszłości, który zdominuje ludzkie życie. Nie wygląda to zbyt optymistycznie. Jednak dla mnie żaden, nawet najdoskonalszy robot – nie jest w stanie zastąpić człowieka. Nic nie jest w stanie zastąpić zbliżenia dwóch kochających się osób: czułego dotyku, od którego przechodzą dreszcze. Zapachu skóry. Naszej reakcji na pieszczoty partnera. Spojrzeń w oczy. Nawet, jeżeli trudno nam w pełni zaspokoić nasze potrzeby i fantazje seksualne – wystarczy szczera rozmowa i wspólne, radosne, otwarte eksperymentowanie, odkrywanie swojego ciała na nowo. To znacznie lepsze, przyjemniejsze i zdrowsze, niż sex z jakimś robotem. Ja w każdym razie Robotom mówię zdecydowane Nie!

Reklamy

10 uwag do wpisu “Seks-robot w sypialni

  1. Japończycy to jest najbardziej nieszczęśliwi ludzie na tej ziemi. Oni są cholernie zestresowani i odreagowują w przedziwny sposób. To bardzo dziwny kraj, gdzie nie brakuje niczego, a mimo brakuje i wymyslają przedziwne sposoby na poprawienie swojego nastroju!

    Polubienie

  2. Zib

    Hmmm, nie bardzo wiem czemu się dziwic. Zdziczenie człowieka osiąga oraz to nowe szczyty.. Przestaje dziwić że ludzie nie umieją że sobą rozmawiac..Że preferują formę kontaktu przez telefon, najlepiej bez głosu.. Że uważają nienarodzone dziecko ze istotę innego rodzaju.. Seks Tex dla pewnej części był tylko i wyłącznie zaspokojeniem potrzeb- mam potrzeby.. Zwierzę ma przynajmniej okresy rui, człowiek nie ma ograniczeń.. Zwłaszcza gdy jest ideowo wyprany że wszelkich tradycyjnych wartosci.. Naprawdę a nie na pokaz.. Bo człowiekiem się jest albo nie!
    Człowiekiem się nie bywa.. Choć każdy ma prawo nawet do błedu, byleby potrafił się na nim poznac.
    No i najważniejsze: seks i miłość Mogą iść w parze lecz to dwie całkiem inne rzeczy.
    Kto to rozumie nie szuka robotow. 😍

    Polubienie

  3. Nie wiedząc, czy zwracam się do bota, czy do realnej osoby, ograniczę swoją wypowiedź do minimum. Nie razi mnie to, że moje komentarze pozostają bez odpowiedzi (bo wiem, że m.in. są konfrontacyjne i niezbyt przyjemne), wpadają do spamu, albo są kasowane – bo to się zdarza początkującym blogerom. Razi mnie natomiast to, że dodatkowo autor bloga „karmi trolla” prowadząc z nim dyskusje. Dlatego pozwalam sobie wycofać RSS, subskrypcję i zakończyć naszą „znajomość”.
    Życzę powodzenia.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Nie bardzo wiem o co chodzi z tym kamieniem trolla. Mam zbyt mało czasu na ogarnianie bloga teraz.Ale wszystkich pozdrawiam, dziękując za opinię. PS NIE JESTEM BOTEM., ANI TROLLEM. Jestem kobietą, czuję się kobieta.

        Polubienie

      2. Troll – i nie chodzi tutaj o Ciebie – to, w tym konkretnym przypadku, osobnik podszywający się pod różne nicki, niedostosowany społecznie, zakompleksiony, odreagowujący obrażaniem komentatorów i wtrącaniem się do nie swojej dyskusji. Ten akurat przeganiany jest ze wszystkich możliwych blogów, na których się pojawia. Myślę, że – usuwając jego komentarz – już zorientowałaś się kogo gościsz u siebie. Karmienie trolla to dyskutowanie zamiast usuwania jego komentarzy – to zalecają administratorzy wordpressa.
        Dziękuję za odpowiedź, jeżeli doszukasz się mojego komentarza w spamie to możesz go wyrzucić do kosza, bo nie będzie już aktualny.

        Polubione przez 1 osoba

      3. Zib

        I jak wyszło sprawdzenie?
        Od siebie. Powinnaś odnosić się do czyjegoś zachowania tylko na własnym blogu a nigdy do zarzutów kogoś kto w poprzednim systemie był donosicielem.. Sam się zresztą tego nie wstydzi a jego blog ma jeden temat. To polityczną hucpa tylko z jednych(esbeckich) pozycji.
        Szczerze mówiąc polubiłem Ciebie bardzo i starałem się wspierać w tym co nie było mi obce. W krytycznym i odważnym wyrażaniu własnych opinii. Myślę że mogłaś to zaueażyc🌝 ponadto : nie przypominam sobie aby ktoś mnie znajdował ani nie wystąpiłem Ood innym Nickiem ani razu na tym blogu. A to że komentuje otwarte dyskusję nie jest niczym zdrożnym skoro są otwarte. Nie obrażam nawet Esbekóe dopóki sami nie zaczynają mnie obrzucać błotem. Jak właśnie niejaki anzai. Komunista i donosiciel. 🌝

        Polubienie

  4. Myślę, że głównym powodem fascynowania się takimi sex-zabawkami przez mężczyzn jest to, że taka „kobieta” nie powie „nie”. Facet może z nią robić co tylko chce, a ona nie zaprotestuje. Myślę, że to pozwala na realizowanie swoich największych fantazji seksualnych, czasem brutalnych i obrzydliwych. To pokazuje również, jak takie osoby muszą być samotne mimo, że żyją w społeczeństwie, rodzinie, związku. Jak bardzo potrzebują bliskości. Ta potrzeba prowadzi wręcz do zboczenia. Słyszałam, że taki seks robot pojawił się w Warszawie i można go wynająć na godzinę za ogromną sumę pieniedzy. Może my jako ludzkość, osiągnęliśmy już w życiu tak wiele, że nie satysfakcjonują nas z pozoru proste rozwiązania jak seks z żoną..Może to nasza potrzeba poszukiwania, odkrywania, zdobywania kolejnych szczytów. Nie wiem, ale jestem tym zaniepokojona tak samo jak Ty.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s