Projekt Sojka – krótka relacja z koncertu.

Wczoraj miałam okazję uczestniczyć wraz z Wyjątkowym – we wspaniałej uczcie muzyki poetyckiej. W ramach projektu BO Miasta Katowice II Muzyka marzeń – na Zadolu wystąpiło kilkoro wspaniałych, utalentowanych artystów, wraz ze Stanisławem Sojką i jego grupą, w skład której wchodzą: Marcin Lamch – kontrabas, Przemek Greger – gitara, Kuba Sojka – perkusja, śpiew, Zbyszek Uhuru Brysiak – perkusjonalia, Antoni Gralak – trąbka, Aleksander Korecki – saksofon, gość specjalny – Tomasz Jaśkiewicz-gitara.

Wstęp na imprezę był darmowy, grzechem było więc nie skorzystać z okazji, by posłuchać na żywo bogatej twórczości tego znanego, jazzowego wokalisty, pianisty i kompozytora. Teraz go chwalę, jednak wcześniej nie znałam jego twórczości zbyt dobrze. Muzyka poetycka jakoś nie była w stanie mnie porwać. Zmieniło się to jednak za sprawą Stanisława Sojki, którego melodie i głębokie, życiowe teksty – zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zresztą – nie tylko na mnie. Sojka trafił także do serc wielu młodych ludzi: dzieci, gimnazjalistów, licealistów, którzy na ogół słuchają zupełnie innego typu muzyki, od którego po prostu uszy więdną.

Co ciekawe – Stanisław Sojka zaczął występować już w wieku 7 lat, kiedy to śpiewał w sopranach w chórze kościelnym, po czym mając 14 lat został kościelnym organistą. Był wówczas uczniem Podstawowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Gliwicach, gdzie uczył się gry na skrzypcach. Naukę kontynuował w Liceum Muzycznym w Katowicach, po czym studiował na Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, na kierunku aranżacji i kompozycji. W czasie studiów był wokalistą uczelnianego big-bandu Puls, z którym dokonał kilku nagrań dla Polskiego Radia w Katowicach. Jest więc moim ziomkiem :). W jego twórczości możemy odnaleźć nuty jazzu, folku, soulu, r&b, a nawet pieśni religijnych, ludowych czy kolęd. Muzyka Sojki jest wysublimowana, delikatna, piękna, zaś słowa głębokie, mądre, bardzo życiowe i uniwersalne. Podczas koncertu nie zabrakło utworów, takich jak znany wszystkim „Cud niepamięci”, „Tolerancja”, „Upływa szybko życie”, „Absolutnie nic!”, „Mamulu, tatulu”, czy jednej z moich ulubionych, trafiających głęboko w moją duszę pt. „Ciszy nie unikaj” z albumu „MUZYKA I SŁOWA”.

Jak mówi sam artysta w jednym z licznych wywiadów: „Nie gram dla fajerwerków, nie śpiewam by się popisać. Moją ambicją i pragnieniem jest, by mój śpiew, moje pieśni dodawały otuchy, podnosiły na duchu tych, którzy przychodzą mnie słuchać. Chcę by wychodzili z koncertu pogodni i umocnieni.” I muszę przyznać, że mu się to udało. To był wspaniały wieczór, którego naprawdę długo nie zapomnę :). Jeśli będziecie mieli go okazję posłuchać kiedyś na żywo, gorąco polecam. :).

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Projekt Sojka – krótka relacja z koncertu.

  1. Trzeba korzystać z życia, bo kiedy zostanę żoną i matką , moje życie zmieni się diametralnie…. N o i tyle wolnego czasu już raczej nie będzie…..Nie wiem, jak będzie, ale nie rzucę całkiem pisania. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s