CHWILA NA REKLAMĘ, CZYLI TROCHĘ PRYWATY

Trochę mnie tu nie było, ale sporo się dzieje. Dużo by pisać. Jest dobrze i oby tak dalej. Pewne sprawy pomału zaczynają się wyjaśniać. Na tydzień-dwa mogę zwolnić tempo. Dziś mam deadlina, ale na szczęście tekst napisany i przesłany do redakcji. Na pewno będzie skorygowany, gdyż temat jest nie do wyczerpania , arcyciekawy i ambitny. …

Czytaj dalej CHWILA NA REKLAMĘ, CZYLI TROCHĘ PRYWATY

Cień ulgi, czyli krótko po wyborach

Jedna z wielu kolejek do lokalu wyborczego. Ja biłam się ze swoimi myślami aż do wieczora. Walczyłam z niechęcią , frustracją i wiarą w to, że mój głos ma znaczenie i realny wpływ na zmianę w naszym kraju. Cóż. Zbyt wielkiego wyboru nie miałam. Jednak spięłam d**ę, wzniosłam się ponad kotłujące się we mnie emocje …

Czytaj dalej Cień ulgi, czyli krótko po wyborach

Voila! Debiutancki artykuł już jest!!!

Kochani! Mam super - wiadomość: debiutancki artykuł właśnie się ukazał !!! Kosztowało to masę czasu, wyrzeczeń, samozaparcia. Teraz wydają plon pierwsze owoce ciężkiej pracy.To było prawdziwe wyzwanie, któremu sprostałam. Wiele ciekawych rzeczy dowiedziałam się podczas zbierania materiałów. Bardzo mnie to ubogaciło i rozwinęło.Ogromna radość i duma przepełniają teraz moje serce. Trudno uwierzyć, ale jedno z …

Czytaj dalej Voila! Debiutancki artykuł już jest!!!

Odliczanie trwa. Niedługo dziennikarski debiut.

Kiedy dowiedziałam się, o czym mam pisać dla miesięcznika, byłam mocno zaskoczona tematem. Póki co - nie mogę nic zdradzić, co się święci. Powiem jedno: będzie ciekawie. 🙂 . To, o czym piszemy do najbliższego numeru jest dokładnie tym, co mnie nakręca; co kocham od zawsze i bez czego trudno mi funkcjonować. Szef dał nam …

Czytaj dalej Odliczanie trwa. Niedługo dziennikarski debiut.

Jak nie drzwiami, to oknem

Życiowych zmagań ciąg dalszy. Po 9-miesięcznych bojach i wielu rozczarowaniach, w końcu odpuściłam. Czy się poddałam? I tak, i nie. Na rynku pracy jest jak jest. Mam sporo ograniczeń, które skutecznie zabierają mi szanse na etat. I niestety, nie mam na to żadnego wpływu, bo zdrowie mam takie a nie inne. Nie jestem poliglotką, nie …

Czytaj dalej Jak nie drzwiami, to oknem

Z botoksem będzie mi do twarzy??? – czyli co myślę o operacjach plastycznych.

Kocham kino, uwielbiam Meryl Streep. Każdy film, jaki obejrzałam z nią w roli głównej – był prawdziwym hitem i wspaniałą rozrywką, w dodatku na wysokim poziomie. Nie chcę wyliczać wszystkich tytułów, bo nie o to chodzi. Pragnę jedynie przywołać jeden z nich, który stał się źródłem inspiracji i skłonił mnie do podzielenia się z Wami …

Czytaj dalej Z botoksem będzie mi do twarzy??? – czyli co myślę o operacjach plastycznych.

Radość. Dlaczego tak mało jej wokół nas?

POST Z ARCHIWUM Na temat radości pisałam już nieco na moim starym blogu na Onet.pl. Jednak postanowiłam do niego powrócić za sprawą pewnego zdarzenia, które miało miejsce w czasie Adwentu. Ponieważ pragnęłam posprzątać przed świętami nie tylko moje mieszkanie, lecz także moje wnętrze – udałam się na Eucharystię. Nasz proboszcz, nawiązując do czytań – wygłosił …

Czytaj dalej Radość. Dlaczego tak mało jej wokół nas?